Chociaż szkoła zaczęła się już jakiś czas temu, myślę że wpis będzie w miarę na czasie. Bo chyba każdy, komu zależy na dobrych studiach, ma w swoim życiu czas, kiedy szkoła wydaje się najgorszym możliwym miejscem. Jeśli skończyłaś już szkołę, możesz w komentarzu napisać jaki był Twój sposób by nie zwariować, gdy nauki było taaaaak dużo. Jeśli jednak do szkoły jeszcze chodzisz, czytaj dalej :)
To zdanie, które zaraz zobaczysz, powinnaś wziąć sobie do serca i przypominać o nim przy każdym kolejnym roku szkolnym: Twoja zła ocena nie będzie miała żadnego znaczenia za kilka miesięcy. Nawet jeśli jakiś sprawdzian Ci nie poszedł, nie jest to koniec świata. Na pewno możesz go poprawić. Jeśli jednak ocena już zostaje, pamiętaj, że to tylko jedna z wielu. Nie ma co zawracać sobie głowy tylko nią jedną. Myślę, że większość nauczycieli jest w stanie zrozumieć, że nawet najlepszym może zdarzyć gorszy dzień. Nie ma co robić afery :)
Ucz się codziennie.. nawet jeśli nie ma takiej potrzeby. Chodzi tutaj tylko o to, żebyś wyrobiła w sobie rutynę nauki. Wystarczy, że codziennie w tym samym czasie (np. dwie godziny po przyjściu ze szkoły) usiądziesz na pewien czas do biurka i przeglądniesz wszystkie notatki, podręczniki czy zeszyty. Kiedy nie będziesz miała dużo nauki, wystarczy pół godziny czy godzinę na przypomnienie ostatnich tematów z zajęć, które mają się odbyć następnego dnia. Dzięki temu, kiedy będziesz miała naprawdę trudny czas i dużo nauki, nie będziesz potrzebować specjalnej motywacji, by usiąść przy biurku. Będzie to po prostu część twojej rutyny, taka naturalna czynność każdego dnia.
Naukę zawsze zaczynaj od przypomnienia sobie tego, czego nauczyłaś się dzisiaj. Najlepiej po prostu rozpakować plecak i przejrzeć wszystkie zeszyty. Dzięki temu, jeśli za jakiś czas usiądziesz do nauki na sprawdzian, Twój umysł szybciej zapamięta informacje, które już wcześniej widział. Może to być też dobra rozgrzewka, przed całodzienną, a czasami i całonocną nauką.
Spróbuj uczyć się z metodą POMODORO. Polega ona na tym, żeby uczyć się przez 25 minut bez przerwy, a po nich zrobić sobie 5-minutową przerwę. W czasie nauki nie przerywaj sobie, ani nie pozwól by ktoś Ci przeszkadzał. Po 25 minutach musisz zrobić sobie obowiązkową 5-minutową przerwę. W tym czasie najlepiej jest przejść się po pokoju, wyjść na moment na balkon lub po prostu rozprostować plecy. Gdy przerwa się skończy, wracasz do pracy na kolejne 25 minut. Po czterech cyklach pracy, możesz zrobić sobie dłuższą przerwę (20-30 minut).
Trzymaj porządek na biurku. To najlepszy sposób, żeby w trakcie nauki skupić się na niej w stu procentach. Bałagan wokół rozprasza i sprawia, że niestety, chcemy sprzątać akurat wtedy, gdy nie powinniśmy. Najlepiej jeśli będziesz dbać o porządek zawsze, ale czasami się nie da, więc wystarczy, że przed każdą chwilą na naukę uprzątniesz z biurka wszystko to, co niepotrzebne.
Czas w szkole wykorzystuj jak najlepiej. Na lekcjach, które nie wymagają Twojej aktywności i zwyczajnie Cię nudzą, możesz zająć się nauką na inny przedmiot. Dzięki temu, czas spędzony przy książkach w domu, skrócisz do minimum :)
Rób sobie co tydzień listę tego, co chcesz w danym tygodniu zrobić. Jeśli chodzisz jeszcze do szkoły lub studiujesz dziennie, masz to bardzo ułatwione. Decyzję o tym, czego powinnaś się w tym tygodniu uczyć podejmują za Ciebie nauczyciele i prowadzący. Wystarczy, że wpiszesz to wszystko do kalendarza i gotowe :) Jeśli jednak uczysz się zaocznie, masz zadanie nieco utrudnione. Musisz rozplanować naukę według własnego uznania. Na początku zaznacz sobie partię materiału, który chcesz przyswoić, a później rozłóż go na 5 lub 6 dni. Traktuj to jednak jako coś wiążącego i nie przekładaj nauki na kolejny dzień. Jeśli jednego dnia sobie odpuścisz, rozwalisz sobie plan na cały tydzień. A w ten sposób, będziesz musiała to przełożyć na następny.. a potem na następny.. i następny..
Pamiętaj, że nie będziesz dobry we wszystkim. Owszem, nie możesz olać matematyki, tylko dlatego, że czujesz się lepszym z chemii, czy innego przedmiotu. Chodzi tutaj tylko o to, żeby nie czuć presji posiadanie najlepszych ocen z każdego przedmiotu. O ile w podstawówce jest to mało niebezpieczne, tak w liceum może okazać się, że masz na ten wyścig zbyt mało siły.
Wszystkim życzę owocnego i miłego roku szkolnego/akademickiego :) Buziaki!
P.S Zapraszam Cię tutaj: facebook, instagram.
Ucz się codziennie.. nawet jeśli nie ma takiej potrzeby. Chodzi tutaj tylko o to, żebyś wyrobiła w sobie rutynę nauki. Wystarczy, że codziennie w tym samym czasie (np. dwie godziny po przyjściu ze szkoły) usiądziesz na pewien czas do biurka i przeglądniesz wszystkie notatki, podręczniki czy zeszyty. Kiedy nie będziesz miała dużo nauki, wystarczy pół godziny czy godzinę na przypomnienie ostatnich tematów z zajęć, które mają się odbyć następnego dnia. Dzięki temu, kiedy będziesz miała naprawdę trudny czas i dużo nauki, nie będziesz potrzebować specjalnej motywacji, by usiąść przy biurku. Będzie to po prostu część twojej rutyny, taka naturalna czynność każdego dnia.
Naukę zawsze zaczynaj od przypomnienia sobie tego, czego nauczyłaś się dzisiaj. Najlepiej po prostu rozpakować plecak i przejrzeć wszystkie zeszyty. Dzięki temu, jeśli za jakiś czas usiądziesz do nauki na sprawdzian, Twój umysł szybciej zapamięta informacje, które już wcześniej widział. Może to być też dobra rozgrzewka, przed całodzienną, a czasami i całonocną nauką.
Spróbuj uczyć się z metodą POMODORO. Polega ona na tym, żeby uczyć się przez 25 minut bez przerwy, a po nich zrobić sobie 5-minutową przerwę. W czasie nauki nie przerywaj sobie, ani nie pozwól by ktoś Ci przeszkadzał. Po 25 minutach musisz zrobić sobie obowiązkową 5-minutową przerwę. W tym czasie najlepiej jest przejść się po pokoju, wyjść na moment na balkon lub po prostu rozprostować plecy. Gdy przerwa się skończy, wracasz do pracy na kolejne 25 minut. Po czterech cyklach pracy, możesz zrobić sobie dłuższą przerwę (20-30 minut).
Trzymaj porządek na biurku. To najlepszy sposób, żeby w trakcie nauki skupić się na niej w stu procentach. Bałagan wokół rozprasza i sprawia, że niestety, chcemy sprzątać akurat wtedy, gdy nie powinniśmy. Najlepiej jeśli będziesz dbać o porządek zawsze, ale czasami się nie da, więc wystarczy, że przed każdą chwilą na naukę uprzątniesz z biurka wszystko to, co niepotrzebne.
Czas w szkole wykorzystuj jak najlepiej. Na lekcjach, które nie wymagają Twojej aktywności i zwyczajnie Cię nudzą, możesz zająć się nauką na inny przedmiot. Dzięki temu, czas spędzony przy książkach w domu, skrócisz do minimum :)
Rób sobie co tydzień listę tego, co chcesz w danym tygodniu zrobić. Jeśli chodzisz jeszcze do szkoły lub studiujesz dziennie, masz to bardzo ułatwione. Decyzję o tym, czego powinnaś się w tym tygodniu uczyć podejmują za Ciebie nauczyciele i prowadzący. Wystarczy, że wpiszesz to wszystko do kalendarza i gotowe :) Jeśli jednak uczysz się zaocznie, masz zadanie nieco utrudnione. Musisz rozplanować naukę według własnego uznania. Na początku zaznacz sobie partię materiału, który chcesz przyswoić, a później rozłóż go na 5 lub 6 dni. Traktuj to jednak jako coś wiążącego i nie przekładaj nauki na kolejny dzień. Jeśli jednego dnia sobie odpuścisz, rozwalisz sobie plan na cały tydzień. A w ten sposób, będziesz musiała to przełożyć na następny.. a potem na następny.. i następny..
Pamiętaj, że nie będziesz dobry we wszystkim. Owszem, nie możesz olać matematyki, tylko dlatego, że czujesz się lepszym z chemii, czy innego przedmiotu. Chodzi tutaj tylko o to, żeby nie czuć presji posiadanie najlepszych ocen z każdego przedmiotu. O ile w podstawówce jest to mało niebezpieczne, tak w liceum może okazać się, że masz na ten wyścig zbyt mało siły.
Wszystkim życzę owocnego i miłego roku szkolnego/akademickiego :) Buziaki!
P.S Zapraszam Cię tutaj: facebook, instagram.




Komentarze
Prześlij komentarz