Dlaczego warto odwiedzić Roztocze?
Może nie powinnam odpowiadać na pytanie "dlaczego warto". Tak naprawdę, mogę udzielić odpowiedzi na pytanie: "Dlaczego powinieneś odwiedzić Roztocze, jeśli kochasz wodę?". Bo jeśli uwielbiasz spędzać czas nad rzekami, stawami czy jeziorami, a nie chcesz wydać na swoje wakacje fortuny - Roztocze będzie idealne.
Od weekendu, który spędziłam na Roztoczu minęły już dwa tygodnie - tak, piszę ten wpis z ogromnym opóźnieniem, a wpisów ostatnio jak na lekarstwo, pomimo tego że lipiec miał by miesiącem wzmocnionej pracy na blogu. No ale bez zbędnego tłumaczenia. Co na tym roztoczu zobaczyłam? I co mi się najbardziej spodobało?
Pierwsze, najważniejsze miejsce, korona całego Roztocza i stolica ludzi lubiących pląsanie w zimnej wodzie. Mowa oczywiście o Szumach na rzece Tanew. Miejsce to znajduje się w niewielkiej miejscowości, której nazwę łatwo zapamiętać - Huta Szumy. Jest tam zarówno szlak, którym w kilkanaście minut można przejść od parkingu wzdłuż rzeki, aż do "Źródełka Miłości", jak i parking tuż przy samej rzece i wspomnianym już źródełku. Już po pierwszych sekundach w tym miejscu, czujesz (i słyszysz) coś, czego nie doświadczysz w żadnym innym miejscu. Od razu wiesz, że nazwa "Szumy" nie wzięła się znikąd. Musisz też pamiętać, że każdy prawdziwy turysta, musi zanurzyć w rzece obydwie nogi i przejść się chociaż kawałek. Należy być przy tym bardzo ostrożnym, bo bardzo łatwo się przewrócić - nie żebym coś o tym wiedziała :)
Jak już nam w głowie zaszumiało, to teraz możemy odpocząć - na plaży, rowerkach wodnych, gokartach rowerowych czy karmiąc kaczki. Te wszystkie aktywności są możliwe na zalewem w Krasnobrodzie i właśnie na plaży i rowerkach spędziłyśmy pierwsze popołudnie. Podstawową zaletą Krasnobrodu jest wielkość tej miejscowości. Jest nieduża, a wszystkie obiekty noclegowe znajdują się w niewielkiej odległości od głównej atrakcji, czyli wspomnianego zalewu. My miałyśmy ok. 5 minut piechotą. (Link do ośrodka wczasowego TUTAJ). Kolejną, nie mniej ważną zaletą, jest niewielka popularność miejscowości. Naprawdę - byłyśmy tam w pierwszy weekend wakacji, a w żadnym miejscu nie spotkałyśmy się z tłumem. No i te przepyszne obiady w knajpce przy plaży <3 Niestety nie zwróciłam uwagi na jej nazwę, ale jeśli zobaczysz maszyny do losowania pluszaków - to tam. Pyszne naleśniki i jeszcze lepsze kotlety. O surówkach nawet nie wspomnę, bo już się robię głodna :). Po zalewie można popływać kajakiem lub rowerkiem wodnym, a na ścieżce wokół zlewu pojeździć gokartem. Pomiędzy drzewami znajduję się park linowy, a na wyspie baseny.
Jeśli wody jeszcze Ci mało, to możesz zobaczyć kolejny cud natury - Stawy Echo. Tutaj już nie usłyszysz żadnego szumu, a jedynie ciszę ( ewentualnie kaczki ). Możesz też przejść się prostym szlakiem leśnym, bo stawy i las wokół nich to już teren Roztoczańskiego Parku Narodowego. Jest to też kolejne miejsce, w którym możesz się zanurzyć, ponieważ jest wyznaczone specjalne miejsce do pływania i woda w miarę ciepła - sprawdzałam. W lesie podobno jest wiele gatunków gadów, ale żadnego nie udało nam się zobaczyć. Za to kaczki - były wszędzie.
Naprawę wszędzie były te kaczki. Jedno miejsce było jednak wyjątkowe pod tym względem. Mówię tu o Stawie Kościelnym z kościołem "na wodzie". Tam kaczki były najedzone - nie chciały jeść tego, czym je karmiłyśmy. W każdym innym miejscu zżerały wszystko i chciały więcej :) W samym Zwierzyńcu nie zobaczyłyśmy zbyt wiele, ale mogę powiedzieć, że dużo tam zieleni i wody - jak na cały Roztoczu.
Ostatniego dnia, zdecydowałyśmy się odwiedzić jedno z najpiękniejszych miast w Polsce - Zamość. Niestety pogoda nie pozwoliła nam na większe zwiedzanie, ale spędziłyśmy fajny czas na pięknym rynku i spacerze wokół niego. Gdyby była mniej deszczowa niedziela, na pewno wybrałybyśmy się do Zoo.
Na tym skończył się nasz weekend na Roztoczu. Jedyne czego żałuję, to fakt, że był to tylko weekend. Mam nadzieję, że uda się kiedyś spędzić tam więcej czasu.
Dziękuję, że ze mną jesteś. Jeśli masz ochotę - napisz do mnie: dominikawota91@gmail.com
Odwiedź moje siocial media: FACEBOOK
INSTAGRAM.



















Komentarze
Prześlij komentarz