Zapraszam Was do naszego ogrodu!
Na pewno widziałaś na moim facebooku (link TUTAJ), że cały weekend majowy spędziłam w domu, a właściwie w ogrodzie. Weekend czerwcowy za bardzo się nie różnił, a wszystkie dni wolne na wakacjach, mam plan przeleżeć w hamaku z dobrą książką. Dzisiaj chcę Ci pokazać jak ten nasz ogród wygląda i trochę o nim opowiem.
Dom i cały ogród mają około dwudziestu lat i na początku było to nasze miejsce na weekendy. Przez kilka lat przyjeżdżaliśmy tu w piątkowe popołudnie i wyjeżdżaliśmy w niedzielę wieczorem. Przez bardzo długi czas dom nie był ogrodzony, a przy drodze rosły wiśnie. Ani dom, ani ogród nigdy nie dostały statusu "skończonego". Ciągle coś zmieniamy, zarówno w pomieszczeniach w domu, jak i w ogrodzie. Dziesięć lat temu dom został ocieplony, a cztery lata później zamieszkaliśmy w nim na stałe. Wybudowaliśmy wtedy altanę i zagospodarowywaliśmy kolejne części ogrodu, które teraz będziesz mogła zobaczyć :) Od sześciu lat mieszkamy tu na stałe.
Najstarsza część ogrodu, to ta najbliżej domu. Znajduje się tu taras, altanka, huśtawka, hamak (<3) i to wszystko razem tworzy miejsce do wypoczynku. Nie bez powodu wszystkie wspomniane elementy stanęły właśnie w tym miejscu. Już kilka minut po południu z tyłu domu jest cień, dzięki czemu nawet w gorący dzień, mamy chłodniejsze miejsce w którym możemy odpocząć.
Przed domem mamy część całkowicie wysypaną kamieniem, na którym rosną głównie takie rośliny, które "rozkładają się" na dużej powierzchni. Rośnie też świerk, który kilka lat temu został pozbawiony dolnych gałęzi i złotokap. Przy płocie rośnie mięta, a wokół kostki wiele róż, które niestety jeszcze nie kwitną. Maleńki ogródek obok wejścia do domu, to miejsce, które moja siostrzenica nazywa swoim ogródkiem. Na niewielkim trawniku przy wejściu rośnie róża, a część przy płocie jest zagospodarowana głównie niewielkimi roślinami. Znalazło się tam też kilka roślin pnących, które w przyszłości będą "wspinać się" po ogrodzeniu.
Przejście z przodu domu na tył, to alejka wokół której na macie wysypanej kamieniem rosną różne krzewy i róże. Taras jest obstawiony roślinami doniczkowymi, a wokół altanki na wysypany jest kamień naprzemiennie z korą. Rosną tu rododendrony i coraz bardziej rozrastające się krzewy. W tym roku zdecydowałyśmy się również na słoneczniki. Przy altanie rośnie drzewo, które przez cały rok ma czerwone liście. Aby trochę oddzielić się od sąsiadów, mamy ścianę dzikiego wina w cieniu którego często rozkładamy koc. Przy ogrodzeniu, które oddziela nas z sąsiadami rosną głównie niewielkie, bogate w kwiaty roślinki.
Ta młodsza część ogrodu to duża działka, na której na początku istnienia domu znajdowały się nasze grządki. Kilka lat później posialiśmy w tym miejscu trawę, a od ośmiu lat stoi tu garaż, za którym rosną jeżyny i poziomki. Ta część jest nieco leśna, ponieważ kiedyś niewielkie krzewy dzisiaj zmieniły się w pokaźne drzewa. Rośnie tu wierzba, zasadzona w zeszłym roku trześnia i kilka maleńkich wiśni. Od niedawna rośnie tu maleńki winogron. Przez kilka lat pięknie rozrósł się krzew kaliny, a tuż przed nią rośnie dość duża brzoza. Po całym podwórku rozsiane są pojedyncze mniejsze lub większe drzewka i krzewy. Przy nowym, postawionym w zeszłym roku ogrodzeniu rosną świeżo zasadzone rośliny, których jeszcze prawie nie widać.
Co będziemy zmieniać? W tym roku chciałybyśmy zająć się altanką: wyposażyć ją w lepsze meble i pomalować podłogę. Ja już za kilka dni będę tworzyć tam kącik do zabawy dla dzieci, a w dalszej przyszłości chciałabym zmienić coś na tarasie.
Jeśli jeszcze nie ma Cię na moim facebooku, to zapraszam TUTAJ.
Nie możesz pominąć również instagrama TUTAJ.
Do następnego :)
Przed domem mamy część całkowicie wysypaną kamieniem, na którym rosną głównie takie rośliny, które "rozkładają się" na dużej powierzchni. Rośnie też świerk, który kilka lat temu został pozbawiony dolnych gałęzi i złotokap. Przy płocie rośnie mięta, a wokół kostki wiele róż, które niestety jeszcze nie kwitną. Maleńki ogródek obok wejścia do domu, to miejsce, które moja siostrzenica nazywa swoim ogródkiem. Na niewielkim trawniku przy wejściu rośnie róża, a część przy płocie jest zagospodarowana głównie niewielkimi roślinami. Znalazło się tam też kilka roślin pnących, które w przyszłości będą "wspinać się" po ogrodzeniu.
Przejście z przodu domu na tył, to alejka wokół której na macie wysypanej kamieniem rosną różne krzewy i róże. Taras jest obstawiony roślinami doniczkowymi, a wokół altanki na wysypany jest kamień naprzemiennie z korą. Rosną tu rododendrony i coraz bardziej rozrastające się krzewy. W tym roku zdecydowałyśmy się również na słoneczniki. Przy altanie rośnie drzewo, które przez cały rok ma czerwone liście. Aby trochę oddzielić się od sąsiadów, mamy ścianę dzikiego wina w cieniu którego często rozkładamy koc. Przy ogrodzeniu, które oddziela nas z sąsiadami rosną głównie niewielkie, bogate w kwiaty roślinki.
Ta młodsza część ogrodu to duża działka, na której na początku istnienia domu znajdowały się nasze grządki. Kilka lat później posialiśmy w tym miejscu trawę, a od ośmiu lat stoi tu garaż, za którym rosną jeżyny i poziomki. Ta część jest nieco leśna, ponieważ kiedyś niewielkie krzewy dzisiaj zmieniły się w pokaźne drzewa. Rośnie tu wierzba, zasadzona w zeszłym roku trześnia i kilka maleńkich wiśni. Od niedawna rośnie tu maleńki winogron. Przez kilka lat pięknie rozrósł się krzew kaliny, a tuż przed nią rośnie dość duża brzoza. Po całym podwórku rozsiane są pojedyncze mniejsze lub większe drzewka i krzewy. Przy nowym, postawionym w zeszłym roku ogrodzeniu rosną świeżo zasadzone rośliny, których jeszcze prawie nie widać.
Co będziemy zmieniać? W tym roku chciałybyśmy zająć się altanką: wyposażyć ją w lepsze meble i pomalować podłogę. Ja już za kilka dni będę tworzyć tam kącik do zabawy dla dzieci, a w dalszej przyszłości chciałabym zmienić coś na tarasie.
Jeśli jeszcze nie ma Cię na moim facebooku, to zapraszam TUTAJ.
Nie możesz pominąć również instagrama TUTAJ.
Do następnego :)



























Komentarze
Prześlij komentarz