Jakiś czas temu, napisałam wpis na temat minimalizmu i opowiedziałam Ci trochę, jak to u mnie się zaczęło. Teraz czas na więcej konkretów i praktycznych informacji. Zacznę od szafy - wydaje mi się, że właśnie tam jest najwięcej rzeczy, których bardzo ciężko się pozbyć. Mam też pewność, że tam najtrudniej utrzymać umiar, szczególnie gdy w sklepach wyprzedaż.

Ten wpis był planowany od początku istnienia bloga, ale trochę nie wiedziałam jak się do niego zabrać. Bo jak ja zaczęłam? Wkurzona bałaganem i tym, że większość rzeczy jest za mała, za duża, brzydka i poplamiona, wyrzuciłam większość. Od zeszłego roku, moja garderoba jest nie tylko mniejsza, lecz także zupełnie inna. I może to się wyda niemożliwe, ale naprawdę mam się w co ubrać :) No chyba, że... nie chce mi się prasować świeżego prania. Wtedy leży na fotelu, a ja za każdym praniem dokładam tam kolejne rzeczy i moja szafa pustoszeje. Niemniej jednak, nie chce Cię namawiać do nerwowego opróżniania swojej szafy i budowania jej na nowo, bo prawdopodobnie masz w niej ładne ubrania w których dobrze się czujesz. Umówmy się - wyrzucanie wszystkiego w każdej dziedzinie życia nie jest najlepszym rozwiązaniem. We wszystkim należy znać umiar, w minimalizmie też. Szafa to takie miejsce, które - chcesz czy nie - oglądasz codziennie. Nic tak nie denerwuje jak widok eleganckich sukienek, których nie założyłaś nigdy bo nie miałaś okazji. Znajdziesz też zapewne szare spodnie, które kilkanaście prań temu były czarne. Tak naprawdę wiele z nas, robi z szafy składzik na wszystkie ubrania i dodatki niekoniecznie potrzebne, a trzymane np. z sentymentu. Wakacje to dobry czas, by się tym zająć. 

Więc skąd wzięłam pomysły do tego wpisu? Znalazłam kiedyś na Pinterest kilka pinów, które mówiły o porządkowaniu szafy i wydały mi się genialne do zastosowania w tym wpisie. Pierwszy z nich jest skierowany do tych, którzy w swojej szafie mają za dużo ubrań, w których nie chodzą. Polega na odgruzowaniu szafy i podzieleniu swoich ciuchów na trzy sekcje. Do zrobienia porządków tym sposobem, będziesz potrzebować trzech pudełek, worków lub po prostu trzech różnych miejsc na odkładanie rzeczy. Pierwsze pudełko będzie z rzeczami do wyrzucenia - takimi które nie nadają się do założenia przez Ciebie i są zbyt schodzone, zniszczone by oddać je komuś innemu. Drugie pudełko, to rzeczy do oddania - tutaj wylądują wszystkie części garderoby, które nie pasują do Ciebie, ale mogą się nadać do oddania innym. Jeśli nie masz wśród znajomych nikogo, na kogo Twoje ciuchy pasują, możesz oddać je do jakiejś organizacji lub do kontenerów np. Caritasu. Wydaje mi się, że znajdują się one w każdym mieście, a nawet w wioskach można je już spotkać. Trzecie pudełko, to rzeczy, które zostawiasz. I teraz, gdy bierzesz jakąś rzecz do ręki, musisz zdecydować do jakiego pudełka ją włożysz. Może gdy to czytasz wydaje Ci się to bardzo proste, ale gdy już weźmiesz do ręki tą bluzkę, czy spodnie.. to możesz się bardzo długo zastanawiać co z nią zrobić. Może być tak, że stworzysz sobie trzecie pudełko z napisem "nie wiem" i będziesz odkładać tam większość rzeczy. Nie przejmuj się - to się zdarza prawie wszystkim początkującym minimalistom. Niestety, mimo że to normalne, bardzo możliwe, że zatrzyma Cię to i wrzucisz wszystkie rzeczy znów do szafy, myśląc, że to bez sensu. I w tym właśnie może Ci pomóc poniższa plansza!

Super, co nie? Po prostu przy każdej rzeczy, przy której masz wątpliwości, możesz zadać sobie kilka pytań i już. Gotowe :) Szkoda, że nie znalazłam tego wcześniej. Moje porządki byłyby znacznie łatwiejsze. No ale dałam sobie radę bez tego, za to dla Ciebie mam już coś gotowego. Nic tylko sprzątać! I nie mów, że nie! Bo dlaczego nie? Nie ma takiego powodu, dla którego nie mogłabyś poświęcić dwóch godzin (a może i mniej?) na przeglądnięcie rzeczy w szafie. Jeśli brakuje Ci motywacji, a mój wpis nie jest wystarczający, zawsze możesz wpisać w google "szafa minimalisty". Znajdziesz na pewno i zdjęcia i filmy, które wywołają w Tobie myśl: Wooow!  Ja też tak chce! Musisz też pamiętać, że pierwszym i najważniejszym punktem jest wyrzucenie wszystkiego z szafy na łóżko lub podłogę. To pierwszy punkt, a najważniejsze jest w nim to.. żeby na nim nie poprzestać. Bo tak się niestety najczęściej dzieje - ilość rzeczy przeraża. Może właśnie wtedy powinnaś odpalić sobie jakiś wpis, albo motywujący filmik na Youtube. Koniecznie też wydrukuj tę planszę, bo dzięki niej nie zapomnisz o pytaniach. Serioo, będzie Ci łatwiej :)

Umówmy się, że porządki skończyłaś. (Bo zaczniesz, prawda?) Co dalej? Może być Ci ciężko, nie zagracić swojej szafy na nowo. Zawsze może powrócić chaos i nadmiar, bo on niestety tak łatwo się nie poddaje. No ale i na to Pinterest ma swój patent i kolejną planszę :) Raz w miesiącu (chociaż ja osobiście uważam, że można to robić rzadziej) możesz z niej skorzystać. Chodzi w niej głównie o to, by pozbyć się wypisanych na niej rzeczy. Jeśli jakaś rzecz pasuje do tej listy - powinnaś się jej pozbyć. Dzięki temu, Twojej szafie nadmiar nie zagrozi :) 


Mam nadzieję, że te dwie grafiki odmienią Twoją szafę :) A Ty zostaniesz na dłużej, bo mam jeszcze kilka pomysłów na wpisy o minimalizmie :)

Zapraszam Cię na moje social-media: Facebook, Instagram :)

Komentarze

Popularne posty